Pakowanie się na wczasy

torbyPakowanie się nie jest łatwą sztuką, której poznanie nie było dane wszystkim. Będę do bólu szczery: ja się do tej grupy nie zaliczam. I ty zapewne też.

Jeśli mamy bilety autobusowe na lotnisko, bilety lotnicze i rezerwację hotelu wydaje się, że mamy wszystko, co potrzebne aby dojechać na wakacje, prawda? Niezupełnie…

Pozostają jeszcze trzy pary spodni, bielizna, strój sportowy, ręczniki, przybory toaletowe, może coś cieplejszego na wieczory, kilka gorących kubków (chyba nikt bez nich nigdzie nie wyrusza), jakieś leki, laptop i wiele, wiele innych rzeczy… Jak to zabrać? – pytasz samego siebie. Przecież nie będę się gniótł z pięcioma walizami! Mam zamiar zabrać tylko jeden plecak – i tak właśnie będzie.

Teoretycznie pakowanie jest proste. Wystarczy wszystko ładnie poskładać i umieszczać w plecaku w odpowiedniej kolejności, tak by rzeczy kruche nie były na spodzie, a ciężkie nie leżały na lekkich. Tylko że w praktyce wszystko okazuje się nieco trudniejsze. Jakkolwiek by nie postępować – miejsce w bagażu kończy się straszliwie szybko. Okazuje się, że ze wszystkich zaplanowanych rzeczy na razie zapakowana została może połowa…

Czy to wina zbyt małego plecaka? Nie. Przecież na własne oczy widziałeś, jak osoba, która używała go wcześniej, zmieściła do niego o wiele więcej rzeczy. Każdy zna przynajmniej jednego człowieka, potrafiącego zapakować słonia do małej torebki. I wszyscy irytujemy się, że nie posiadamy ich zdolności.

A co najgorsze, samo pakowanie to jeszcze nie wszystko. Bo kiedy już jakimś cudem dopniemy zamek, modląc się żeby nie pękł, wybebeszając całą zawartość na podłogę autokaru, będziemy musieli się rozpakować gdy dotrzemy na miejsce. To jest jeszcze łatwe, lecz gdy dochodzi do ponownego pakowania… zaczyna się prawdziwy koszmar. To, co ledwo zmieściło się w jedną stronę, na sto procent nie zmieści się, gdy będziemy ruszać w drogę powrotną. Nie wiadomo, jaka jest tego przyczyna.

Pakowaniu warto poświęcić trochę czasu. To umiejętność, która naprawdę się przydaje – nie tylko podczas wyjazdów w celach wypoczynkowych, ale i w trakcie wyjazdów służbowych, a nawet krótkich wypadów, podczas których musimy coś przenieść w niewielkiej torbie. Te same zasady, które obowiązują w plecaku, będą też obowiązywać w samochodzie podczas przeprowadzki. Nauczcie się pakować walizkę, a nauczycie się rozmieszczać w bagażniku pudła z dorobkiem swojego życia. Jeśli proces przebiegnie sprawnie, unikniecie niepotrzebnego zdenerwowania.

Dodaj komentarz